Co tak naprawdę się dzieje, gdy dziecko jest bite przez rodzica?

Kary cielesne mają bardzo zły wpływ zarówno na dzieci, jak i na rodziców- pisze dr psychologii Denise Dellarosa Cummins na łamach „Psychology Today”. Autorka wymienia sześć bolesnych konsekwencji, jakie niesie za sobą stosowanie przemocy fizycznej wobec dzieci. Jeśli szukasz pomocy bądź interesują cię tematy związane z rodzicielstwem i wychowaniem, zapraszamy na stronę Poradni dla Dzieci i Młodzieży Intra.

 

  1. Bicie dzieci jest nielegalne, uznanie tego nie oznacza braku szacunku do starszego pokolenia

 

W Polsce obowiązuje całkowity zakaz bicia dzieci. Prawo to reguluje ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz kodeks rodzinny i opiekuńczy. Naruszanie nietykalności cielesnej dzieci, niesie za sobą konsekwencje, takie jak odebranie prawa do opieki, a nawet więzienie. Dr Cummins zauważa, że wielu ludziom trudno zaakceptować prawny, bezwzględny zakaz wymierzenia kar cielesnych, a to dlatego, że byli oni wychowywani w inny sposób. Nasi rodzice czy dziadkowie żyli w czasach, w których klapsy nie były uznawane za przejaw patologii, lecz wychowawczą normę. „Uznanie słuszności całkowitego prawnego zakazu bicia dzieci nie jest wyrazem braku szacunku wobec starszego pokolenia”- pisze autorka. Zdaniem dr Cummins dawniej robiło się wiele rzeczy, które nie uchodziły za coś złego, a dziś nie sposób ich zaakceptować, jak choćby palenie papierosów w ciąży. Zarówno o szkodliwym wpływie tytoniu na płód, jak i o złym wpływie przemocy fizycznej na dzieci, wiemy już bardzo dużo. Właśnie w związku ze zmianą świadomości, można zaakceptować, że nasi dziadkowie lub rodzice robili to, co uważali za słuszne w tamtym czasie, a jednocześnie przyjąć, że dziś nie ma na to zgody.

 

  1. Bicie uczy, że agresja to środek do celu

 

Rodzice są więksi i silniejsi od swoich pociech. Co więcej, ich mózgi są bardziej rozwinięte, zatem mają też większe zdolności do samokontroli. Kiedy rodzic próbuje nakłonić dziecko do lepszego zachowania poprzez bicie go, w ten sam sposób komunikuje, że agresja wobec słabszych i mniejszych od siebie jest dobrym sposobem na uzyskanie tego, czego się chce.

 

  1. Dorośli tracą kontrolę, gdy biją dzieci

 

Gdy rodzic daje sobie wewnętrzne pozwolenie na fizyczne dyscyplinowanie dzieci, pewna granica zostaje przekroczona, a potem granica ta oddala się coraz bardziej i coraz szybciej. Rodzice stosujący przemoc często odczuwają ulgę, która może okazać się uzależniająca i sprawić, że każda kolejna kara fizyczna zostanie wymierzona szybciej niż poprzednia, a każde uderzenie będzie mocniejsze.

 

  1. Bicie dzieci potęguje negatywne zachowania w przyszłości

 

Bicie dzieci zmienia je w rozgniewanych dorosłych z problemami psychologicznymi i emocjonalnymi. Obszerna metaanaliza badań nad skutkami bicia wykazała, że ​​im więcej kar cielesnych otrzymują dzieci, tym bardziej buntują się w stosunku do swoich opiekunów, ich relacje z rodzicami są gorsze, a w dorosłym życiu częściej decydują się na agresję wobec partnera. Z badań wynika również, że osoby te są bardziej narażone na problemy ze zdrowiem psychicznym- cześciej odczuwają przewlekły lęk i mają depresję, częściej uzależniają się od substancji psychoaktywnych i mają mniejsze zdolności związane z odczuwaniem współczucia.

 

  1. To nic nie da

 

Autorka twierdzi, że do bicia dzieci często dochodzi wtedy, gdy dziecko w rzeczywistości nie zawiniło, ale zachowało się w dany sposób m.in. przez ograniczenia rozwojowe. Dr Cummins podaje przykład sytuacji, której była świadkiem- na chodniku obok ruchliwej ulicy jechał na rowerze ojciec z kilkuletnim synem. Chłopczyk nie potrafił skupić się na drodze i utrzymać kierownicy prosto. Nieustannie coś go rozpraszało- patrzył na wieżowce i reklamy- przez co prowadził rower w niebezpieczny dla siebie sposób. Ojciec cały czas upominał syna, by ten patrzył na drogę. W końcu kazał dziecku zejść z roweru i uderzył je w pupę. „Co robisz?! Możesz wpaść pod samochód i umrzeć!”- krzyczał. Autorka zauważa, że ta, ani żadna inna kara w tym przypadku nic nie dadzą. Dziecko w tym wieku było ewidentnie za małe, by samodzielnie jeździć rowerem w warunkach miejskich. Cummins tłumaczy to niewystarczającym rozwinięciem płatów czołowych. Być może ojciec dał upust swoim emocjom, ale jego kara w żaden sposób nie wpłynie na dalsze zachowanie dziecka.

 

  1. Istnieją znacznie skuteczniejsze sposoby

 

Być może dla niektórych kary fizyczne są sposobem na wyładowanie własnej złości i frustracji, ale nie są to sposoby na kształtowanie porządnych zachowań u dziecka. Zdaniem Cummins każdy maluch bardzo potrzebuje akceptacji swoich rodziców. Samo zobaczenie, że mama lub tata są zdenerwowani jego zachowaniem, wywołuje wystarczający dyskomfort. Potęgowanie strachu agresją fizyczną nie ma najmniejszego sensu. Zdaniem autorki najskuteczniejszy sposób dyscyplinowania dziecka to jasna i konkretna komunikacja dotycząca konsekwencji danych zachowań. „Jeśli znów pociągniesz kota za ogon, będziesz musiał iść do swojego pokoju i posiedzieć tam przez 15 minut”. Taka komunikacja pozwala dziecku poczuć, że ma kontrolę nad tym, co się z nim dzieje i że może samodzielnie dokonywać dobrych wyborów.

 

 

Źródło

Comments are closed.

X